Marta i Kuba

Korona Gór Polski, Zalipie i inne. Cztery dni w drodze

Kilka dni temu przyjechali do nas goście z Białegostoku – Marta i Kuba. W celach towarzysko-turystycznych. Postawiłam sobie za cel, by pokazać mieszkańcom Podlasia pofałdowane tereny (bo tam pięknie, ale płasko) i przy okazji zobaczyć coś, czego do tej pory nie udało nam się z Miłoszem zaliczyć. Jak zwykle, plan wykonany w 100 procentach! No […]

Krystian

Najlepsi towarzysze podróży, czyli dlaczego zmieniam facetów jak rękawiczki

Jeśli poczytaliście już trochę moich wpisów na pewno zauważyliście, że regularnie pojawiają się tam nowe imiona lub twarze na zdjęciach. Kolega Czarek, kolega Rafał, kolega Krystian itd. I tak, to naprawdę są tylko koledzy, bo moim zdaniem tak się da. Regularnie jeżdżę na wypady właśnie z facetami, bo… po prostu jest łatwiej. Na palcach jednej […]

Sandomierz

Świętokrzyskie – darmowe atrakcje dla małych i dużych

Cudze chwalicie, swego nie znacie. Po minionym weekendzie ta maksyma nabrała dla mnie większego znaczenia, bo choć jestem piewcą urody mojego województwa, to jednak dalej ma ono przede mną tajemnice. Do tego, by je odkryć potrzebna mi była Kasia, mama Asi. Kasia i jej córka mieszkają w Sosnowcu, skąd regularnie ruszają na wyprawy, tak jak […]

Ptasi azyl 2

Świętokrzyskie – atrakcje dla dzieci

Planując mniej lub bardziej spontanicznie nasze wspólne wypady musiałam przekopać się przez wiele stron internetowych, żeby znaleźć wszystkie (odkryte przeze mnie do tej pory) fajnie miejscówki na wycieczkę z dzieckiem w województwie świętokrzyskim. Pomyślałam sobie, że oszczędzę wam konieczności przechodzenia przez ten sam proces i pozbieram tutaj to, co wiem. A może ktoś z was […]

Co robić zimą z dzieckiem – podróżnikiem?

Wiecie, co to jest sbiten? Ja jeszcze tydzień temu nie miałam nawet pojęcia, że istnieje. Trafiłam na tę nazwę robiąc research do artykułu i musiałam sprawdzić, o co chodzi. Otóż sbiten to pity od wieków w Rosji i na Ukrainie rozgrzewający napój na bazie miodu, wody i przypraw korzennych. Coś jak grog, tylko bez procentów. […]

Morderca z Couchsurfingu

Myślę, że już czas na najbardziej hejtogennego posta, jakiego zdarzy mi się tutaj popełnić. Chcę to już mieć za sobą Jestem Couchsurferem. Nocuję u innych Couchsurferów, a oni od czasu do czasu śpią u mnie. Tak, obcy ludzie udzielają mi schronienia na obczyźnie, a ja udostępniam mój pokój gościnny innym obcym ludziom. Groza. Zaczęło się […]

Bez czasu, bez pieniędzy – da się tak podróżować?

Nie zawsze jest czas na porządniejszą podróż. Nie zawsze też są na nią środki. Co prawda większość organizowanych przeze mnie mikrowypadów kosztowała niewiele więcej niż samo paliwo, ale to przecież też jest jakaś kwota. W tych pierwszych miesiącach samodzielnego macierzyństwa musiałam mocno przeorganizować swoje życie, żeby wystarczyło mi na opłacenie rachunków, przedszkola, lekarstw i wszystkich […]

Skądś trzeba wyruszyć – Jurapark w Bałtowie

Pozew rozwodowy złożyłam 1 grudnia 2014 roku. Grudzień, styczeń, luty i marzec spędziliśmy z Miłoszem (w przenośni i dosłownie) pod ziemią. A potem zaczęło wychodzić słońce. I pierwsza myśl: a gdyby tak… gdzieś pojechać? Padło na mikropodróż, w końcu to pierwszy raz, eksperyment, nie wiadomo, jak to będzie. Uprzedziłam małego w piątek, że w sobotę […]