Co robić zimą z dzieckiem – podróżnikiem?

Wiecie, co to jest sbiten? Ja jeszcze tydzień temu nie miałam nawet pojęcia, że istnieje. Trafiłam na tę nazwę robiąc research do artykułu i musiałam sprawdzić, o co chodzi. Otóż sbiten to pity od wieków w Rosji i na Ukrainie rozgrzewający napój na bazie miodu, wody i przypraw korzennych. Coś jak grog, tylko bez procentów. […]

Rzucić to wszystko. Bieszczady

Początek września 2015. W moim życiu trwają apokalipsy. Batalie sądowe z wtedy jeszcze mężem. Groźby, wyzwiska, przetrzymywanie Miłosza pomimo postanowień sądu, regularne wizyty policji. Nastawianie małego przeciwko mnie. Byłam naprawdę na skraju wytrzymałości. Zbliżał się weekend sądownie przyznany ojcu. Trzęsłam się na samą myśl o tym, co się będzie działo w chwili „przekazania” i co […]

Jak pokonałam strach – Piwniczna-Zdrój

Wakacje 2015. Nie było mowy o dłuższym wyjeździe, bo po pierwsze nadal dołek finansowy, a po drugie Miłosz ma widzenia z ojcem w każdy wtorek i czwartek. Możliwości dogadania się z tamtą stroną brak, więc musiałam pokombinować. Myślałam, myślałam i… wymyśliłam! Weekend w Nowym Sączu, czyli góry, piękne widoki i darmowy nocleg u rodziny. Ale […]

Refleksja przy reniferach – tyle niezwykłości w zasięgu naszej ręki!

Muszę odejść na chwilę od chronologii zdarzeń. Od końca listopada, przez choroby, okres świąteczny i kiepską pogodę nie miałam okazji nigdzie się ruszyć ani sama, ani z Miłoszem. Zamiast tego czytam. Chłonę biografie himalaistów, czytałam o popkulturalnym tripie Jakuba Ćwieka po Stanach, oglądam filmy o Wandzie Rutkiewicz i słucham audiobooków. Dziś zaczęłam „Dobra krew. W […]

Bez czasu, bez pieniędzy – da się tak podróżować?

Nie zawsze jest czas na porządniejszą podróż. Nie zawsze też są na nią środki. Co prawda większość organizowanych przeze mnie mikrowypadów kosztowała niewiele więcej niż samo paliwo, ale to przecież też jest jakaś kwota. W tych pierwszych miesiącach samodzielnego macierzyństwa musiałam mocno przeorganizować swoje życie, żeby wystarczyło mi na opłacenie rachunków, przedszkola, lekarstw i wszystkich […]