Finlandia

Co robić w Finlandii? Południowa Karelia w pięć dni

Finlandia. Niezbyt popularny kierunek, nawet dla podróżników, że o turystach nie wspomnę. Kiedy mówiłam komuś, że tegoroczny urlop spędzam właśnie tam słyszałam: „Ale po co? Co jest w Finlandii?”. Opowieść będzie długa. Weźcie paczkę salmiakków (jeśli nie macie, to chociaż herbatę anyżową – smak będzie względnie podobny) i usiądźcie wygodnie. W Helsinkach najciekawszą „budowlą” jest […]

Monster truck

Jazda monster truckiem – dla małych i dużych dzieci

Przejażdżkę monster truckiem wygraliśmy z Miłoszem wczesną wiosną i od tego czasu czekaliśmy na właściwy moment, żeby wreszcie wykorzystać bilet. Zadanie konkursowe polegało na napisaniu, jakie marzenie z podanej listy chciałoby się spełnić i dlaczego. Mam dużo pragnień, więc chętnie zaczęłam wertować spis. W sekcji dla kobiet zabiegi spa, masaże, romantyczne kolacje. Nic tu po […]

fot. Wojciech Woś

Roztocze – dlaczego warto tam jechać?

Zdecydowałam się drugi raz odwiedzić Lubelszczyznę (poprzednio byłam tam rok temu na weekend). Miałam poczucie, że nie zobaczyłam jeszcze wszystkiego, że to ważny teren do eksploracji. W 2016 roku ruszyłam na Roztocze z Iwoną, tym razem oprócz Miłosza pojechał z nami też Wojtek. I to dzięki niemu ten wpis wygląda tak ładnie, jak wygląda. Zacznijmy […]

Holandia

Holandia i Belgia na weekend – co zobaczyć?

Myślałam sobie, że podróż samolotem jest poza moim zasięgiem. Ze względu na fobię społeczną ograniczyłam podróże w zasadzie tylko do samochodu, a latająca maszyna zdawała się czymś całkowicie nierealnym. No ale w Holandii mam przyjaciółkę, z którą koniecznie chciałam spędzić trochę czasu. I to z Miłoszem, bo ona też ma syna, więc chciałyśmy, żeby młodzież […]

Dania

Dania w sześć dni – jak zobaczyć Jutlandię i nie zbankrutować?

Moje pierwsze prawdziwe wakacje od wielu lat. Od czasów liceum moje wyjazdy ograniczały się do dwóch czy trzech dni, na dodatek gdzieś w niewielkiej odległości od domu. Tym razem miało być inaczej – do zrobienia minimum 2000 kilometrów i całe sześć dni w podróży. A i kierunek wyjątkowy – moja wielbiona od zawsze Skandynawia! Chcecie […]

Sandomierz

Świętokrzyskie – darmowe atrakcje dla małych i dużych

Cudze chwalicie, swego nie znacie. Po minionym weekendzie ta maksyma nabrała dla mnie większego znaczenia, bo choć jestem piewcą urody mojego województwa, to jednak dalej ma ono przede mną tajemnice. Do tego, by je odkryć potrzebna mi była Kasia, mama Asi. Kasia i jej córka mieszkają w Sosnowcu, skąd regularnie ruszają na wyprawy, tak jak […]

Nowy Sącz

Nowy Sącz – dlaczego warto tam pojechać?

Myślę, że większość z nas ma takie miejsce na mapie, czy to w Polsce czy poza granicami państwa. Drugi dom, małą ojczyznę. Miejsce, za którym tęsknimy, do którego wracamy z przyjemnością i poczuciem, że jesteśmy tam, gdzie być powinniśmy. Dla mnie takim właśnie drugim domem jest Nowy Sącz. To tu urodziła się moja mama, tutaj […]

Bieszczady widok

Widoki, które chciałabym wziąć na wynos

Robię kiepskie zdjęcia. Dawniej używałam przynajmniej prawdziwego aparatu, ale niestety – zepsuł się. Teraz mam tylko telefon nie pierwszej nowości. Bo ten lepszy, a jakże, zepsuł się. Efekt, jaki jest, każdy widzi na zdjęciach na blogu, a ostatnio też na Instagramie. Dlatego przestałam uwieczniać widoki i dokumentuję tylko fakt, że naprawdę gdzieś byliśmy. Dzięki temu […]

Karvina

Palmy, góry, obce kraje – weekend na 100%

Długo musieliśmy czekać na pierwszy wyjazd w 2017 roku. Ja ostatni raz ruszyłam w świat w listopadzie 2016, z Miłoszem byliśmy na krótkiej wycieczce pod koniec października. Dlatego kiedy w końcu wszystkie okoliczności ułożyły się korzystnie musiałam wycisnąć z tego wypadu tyle, ile tylko mogłam. Pierwotnie to miał być tylko jednodniowy wyjazd do Gliwic, do […]

Co robić zimą z dzieckiem – podróżnikiem?

Wiecie, co to jest sbiten? Ja jeszcze tydzień temu nie miałam nawet pojęcia, że istnieje. Trafiłam na tę nazwę robiąc research do artykułu i musiałam sprawdzić, o co chodzi. Otóż sbiten to pity od wieków w Rosji i na Ukrainie rozgrzewający napój na bazie miodu, wody i przypraw korzennych. Coś jak grog, tylko bez procentów. […]