Marta i Kuba

Korona Gór Polski, Zalipie i inne. Cztery dni w drodze

Kilka dni temu przyjechali do nas goście z Białegostoku – Marta i Kuba. W celach towarzysko-turystycznych. Postawiłam sobie za cel, by pokazać mieszkańcom Podlasia pofałdowane tereny (bo tam pięknie, ale płasko) i przy okazji zobaczyć coś, czego do tej pory nie udało nam się z Miłoszem zaliczyć. Jak zwykle, plan wykonany w 100 procentach! No […]

Ja, Elena i Jarkko

Polska dla obcokrajowców – co im pokazać?

Odwiedzili nas ostatnio goście z Finlandii: rodowity mieszkaniec Północy Jarkko i jego żona z Rumunii – Elena. Spędzili ze mną i Miłoszem cały tydzień. Dla niej była to pierwsza wizyta w Polsce, on był już w Lublinie i Szczecinie, ale tylko zawodowo. Miałam więc ambitne zadanie, by zaszczepić w nich miłość do naszego kraju. W […]

Sandomierz

Świętokrzyskie – darmowe atrakcje dla małych i dużych

Cudze chwalicie, swego nie znacie. Po minionym weekendzie ta maksyma nabrała dla mnie większego znaczenia, bo choć jestem piewcą urody mojego województwa, to jednak dalej ma ono przede mną tajemnice. Do tego, by je odkryć potrzebna mi była Kasia, mama Asi. Kasia i jej córka mieszkają w Sosnowcu, skąd regularnie ruszają na wyprawy, tak jak […]

Bieszczady widok

Widoki, które chciałabym wziąć na wynos

Robię kiepskie zdjęcia. Dawniej używałam przynajmniej prawdziwego aparatu, ale niestety – zepsuł się. Teraz mam tylko telefon nie pierwszej nowości. Bo ten lepszy, a jakże, zepsuł się. Efekt, jaki jest, każdy widzi na zdjęciach na blogu, a ostatnio też na Instagramie. Dlatego przestałam uwieczniać widoki i dokumentuję tylko fakt, że naprawdę gdzieś byliśmy. Dzięki temu […]

Nie taka ta zima zła

Wiecie, co to jest sbiten? Ja jeszcze tydzień temu nie miałam nawet pojęcia, że istnieje. Trafiłam na tę nazwę robiąc research do artykułu i musiałam sprawdzić, o co chodzi. Otóż sbiten to pity od wieków w Rosji i na Ukrainie rozgrzewający napój na bazie miodu, wody i przypraw korzennych. Coś jak grog, tylko bez procentów. […]

Morderca z Couchsurfingu

Myślę, że już czas na najbardziej hejtogennego posta, jakiego zdarzy mi się tutaj popełnić. Chcę to już mieć za sobą Jestem couchsurferem. Nocuję u innych couchsurferów, a oni od czasu do czasu śpią u mnie. Tak, obcy ludzie udzielają mi schronienia na obczyźnie, a ja udostępniam mój pokój gościnny innym obcym ludziom. Groza. Zaczęło się […]

Bez czasu, bez pieniędzy – da się tak podróżować?

Nie zawsze jest czas na porządniejszą podróż. Nie zawsze też są na nią środki. Co prawda większość organizowanych przeze mnie mikrowypadów kosztowała niewiele więcej niż samo paliwo, ale to przecież też jest jakaś kwota. W tych pierwszych miesiącach samodzielnego macierzyństwa musiałam mocno przeorganizować swoje życie, żeby wystarczyło mi na opłacenie rachunków, przedszkola, lekarstw i wszystkich […]