Bieszczady

Przemyśl i Bieszczady – gdzie się wybrać i co zjeść?

Urodziłam się w Rzeszowie i jako dziecko wyjechałam do Kielc. Wyprawę w Podkarpacie planowałam od dłuższego czasu i wreszcie się udało. Miała być podróż czysto sentymentalna, wyszło zupełnie inaczej. Było warto! Niezwykłe miejsca odkryliśmy dzięki Maćkowi, który nie tylko pozwolił nam u siebie mieszkać przez cztery dni, ale też pokazywał nam tak dużo, jak tylko […]

Marta i Kuba

Korona Gór Polski, Zalipie i inne. Cztery dni w drodze

Kilka dni temu przyjechali do nas goście z Białegostoku – Marta i Kuba. W celach towarzysko-turystycznych. Postawiłam sobie za cel, by pokazać mieszkańcom Podlasia pofałdowane tereny (bo tam pięknie, ale płasko) i przy okazji zobaczyć coś, czego do tej pory nie udało nam się z Miłoszem zaliczyć. Jak zwykle, plan wykonany w 100 procentach! No […]

Sandomierz

Świętokrzyskie – darmowe atrakcje dla małych i dużych

Cudze chwalicie, swego nie znacie. Po minionym weekendzie ta maksyma nabrała dla mnie większego znaczenia, bo choć jestem piewcą urody mojego województwa, to jednak dalej ma ono przede mną tajemnice. Do tego, by je odkryć potrzebna mi była Kasia, mama Asi. Kasia i jej córka mieszkają w Sosnowcu, skąd regularnie ruszają na wyprawy, tak jak […]

Nowy Sącz

Nowy Sącz – dlaczego warto tam pojechać?

Myślę, że większość z nas ma takie miejsce na mapie, czy to w Polsce czy poza granicami państwa. Drugi dom, małą ojczyznę. Miejsce, za którym tęsknimy, do którego wracamy z przyjemnością i poczuciem, że jesteśmy tam, gdzie być powinniśmy. Dla mnie takim właśnie drugim domem jest Nowy Sącz. To tu urodziła się moja mama, tutaj […]

Możliwości

Zadanie na dziś: zamień marzenia na plany

Jeden z łódzkich murali zainspirował mnie do bardzo prostej zabawy, która doskonale wpisuje się w moje poglądy na życie. Marzenia to plany bez terminu realizacji. Wystarczy zmienić „kwalifikację czynu”, żeby stały się całkiem realne. A jeśli dodać do tego jeszcze prawo przyciągania, które zakłada, że nasza podświadomość posiada moc kreowania zdarzeń, o których rozmyślamy – […]

Bieszczady widok

Widoki, które chciałabym wziąć na wynos

Robię kiepskie zdjęcia. Dawniej używałam przynajmniej prawdziwego aparatu, ale niestety – zepsuł się. Teraz mam tylko telefon nie pierwszej nowości. Bo ten lepszy, a jakże, zepsuł się. Efekt, jaki jest, każdy widzi na zdjęciach na blogu, a ostatnio też na Instagramie. Dlatego przestałam uwieczniać widoki i dokumentuję tylko fakt, że naprawdę gdzieś byliśmy. Dzięki temu […]

Karvina

Palmy, góry, obce kraje – weekend na 100%

Długo musieliśmy czekać na pierwszy wyjazd w 2017 roku. Ja ostatni raz ruszyłam w świat w listopadzie 2016, z Miłoszem byliśmy na krótkiej wycieczce pod koniec października. Dlatego kiedy w końcu wszystkie okoliczności ułożyły się korzystnie musiałam wycisnąć z tego wypadu tyle, ile tylko mogłam. Pierwotnie to miał być tylko jednodniowy wyjazd do Gliwic, do […]

Rzucić to wszystko. Bieszczady

Początek września 2015. W moim życiu trwają apokalipsy. Batalie sądowe z wtedy jeszcze mężem. Groźby, wyzwiska, przetrzymywanie Miłosza pomimo postanowień sądu, regularne wizyty policji. Nastawianie małego przeciwko mnie. Byłam naprawdę na skraju wytrzymałości. Zbliżał się weekend sądownie przyznany ojcu. Trzęsłam się na samą myśl o tym, co się będzie działo w chwili „przekazania” i co […]

Podróże w domu: wieczór himalajski

- Mount Everest! – K2! – Mount Everest! – K2! Od wczoraj to nasza osobista wyliczanka. Taki sekretny pojedynek, który rozumiemy tylko my. Która góra jest najpiękniejsza? Dla Miłosza Mount Everest. „Bo jest najwyższy!”. Dla mnie K2 – pragóra. Ta, na której wszyscy wzorują się rysując toporne szkice gór. Ale po kolei. Wczoraj miałam zamiar […]

3 dni to już duża podróż

Wakacje 2015. Nie było mowy o dłuższym wyjeździe, bo po pierwsze nadal dołek finansowy, a po drugie Miłosz ma widzenia z ojcem w każdy wtorek i czwartek. Możliwości dogadania się z tamtą stroną brak, więc musiałam pokombinować. Myślałam, myślałam i… wymyśliłam! Weekend w Nowym Sączu, czyli góry, piękne widoki i darmowy nocleg u rodziny. Ale […]