Uniwersalne 1

Co podróże dają dziecku i dorosłemu?

Takie pytanie zadała mi Ania na fanpejdżu. Konkretnie brzmiało w ten sposób: „Ciekawa jestem, czy zastanawiałaś się nad kwestią zmian w postrzeganiu siebie i świata w kontekście podróżniczym. Czy wyjazdy coś Ci dają (i dziecku oczywiście)? Jeśli tak, co konkretnie?”. No to jedziemy. Zacznijmy ode mnie. Pisałam już kiedyś, że zawsze lubiłam podróże, ale praktycznie […]

Krystian

Najlepsi towarzysze podróży, czyli dlaczego zmieniam facetów jak rękawiczki

Jeśli poczytaliście już trochę moich wpisów na pewno zauważyliście, że regularnie pojawiają się tam nowe imiona lub twarze na zdjęciach. Kolega Czarek, kolega Rafał, kolega Krystian itd. I tak, to naprawdę są tylko koledzy, bo moim zdaniem tak się da. Regularnie jeżdżę na wypady właśnie z facetami, bo… po prostu jest łatwiej. Na palcach jednej […]

Bieszczady widok

Widoki, które chciałabym wziąć na wynos

Robię kiepskie zdjęcia. Dawniej używałam przynajmniej prawdziwego aparatu, ale niestety – zepsuł się. Teraz mam tylko telefon nie pierwszej nowości. Bo ten lepszy, a jakże, zepsuł się. Efekt, jaki jest, każdy widzi na zdjęciach na blogu, a ostatnio też na Instagramie. Dlatego przestałam uwieczniać widoki i dokumentuję tylko fakt, że naprawdę gdzieś byliśmy. Dzięki temu […]

lot motoparalotnią

Boisz się czegoś? Zrób to!

Najciekawsze przygody i niezapomniane przeżycia zaczynają się wtedy, kiedy wychodzisz ze swojej strefy komfortu. Po czym poznać, że kurczowo się jej trzymasz? To proste. W chwili, kiedy myślisz o przekroczeniu własnej utartej ścieżki w twojej głowie odzywa się głos: „Nie, to głupie”, „Wcale nie chcę tego robić”, „To nie jest fajne”, „Nie jestem już dzieckiem”, […]

Morderca z Couchsurfingu

Myślę, że już czas na najbardziej hejtogennego posta, jakiego zdarzy mi się tutaj popełnić. Chcę to już mieć za sobą Jestem Couchsurferem. Nocuję u innych Couchsurferów, a oni od czasu do czasu śpią u mnie. Tak, obcy ludzie udzielają mi schronienia na obczyźnie, a ja udostępniam mój pokój gościnny innym obcym ludziom. Groza. Zaczęło się […]

Jak pokonałam strach – Piwniczna-Zdrój

Wakacje 2015. Nie było mowy o dłuższym wyjeździe, bo po pierwsze nadal dołek finansowy, a po drugie Miłosz ma widzenia z ojcem w każdy wtorek i czwartek. Możliwości dogadania się z tamtą stroną brak, więc musiałam pokombinować. Myślałam, myślałam i… wymyśliłam! Weekend w Nowym Sączu, czyli góry, piękne widoki i darmowy nocleg u rodziny. Ale […]

Refleksja przy reniferach – tyle niezwykłości w zasięgu naszej ręki!

Muszę odejść na chwilę od chronologii zdarzeń. Od końca listopada, przez choroby, okres świąteczny i kiepską pogodę nie miałam okazji nigdzie się ruszyć ani sama, ani z Miłoszem. Zamiast tego czytam. Chłonę biografie himalaistów, czytałam o popkulturalnym tripie Jakuba Ćwieka po Stanach, oglądam filmy o Wandzie Rutkiewicz i słucham audiobooków. Dziś zaczęłam „Dobra krew. W […]

Drugi zwrot – jestem nie tylko mamą

Minęło ponad pół roku, odkąd zostaliśmy z Miłoszem sami. Czas uczenia się życia tylko we dwoje, skupiania się na pogłębianiu naszej relacji, budowaniu więzi. Cały ten czas istnieliśmy tylko MY. Nie było mnie. Wszystko kręciło się wokół Miłosza – każdy dzień, kiedy musiałam tak zorganizować sobie życie, żeby zapewnić mu opiekę, jedzenie, atrakcje. Stawałam się […]

Punkt zwrotny

Jako nastolatka lubiłam podróże. Sama jeździłam PKS-em lub pociągiem po Polsce, byłam w Anglii, na Słowacji, w Austrii, na Węgrzech. A potem coś się zmieniło. Jeden ograniczający związek, drugi, jeszcze bardziej przypominający klatkę, ślub, dziecko. Minęło 12 lat, a ja zdałam sobie sprawę, że mój świat skurczył się do Krakowa, w którym mieszkałam przez trzy […]