Finlandia

Co robić w Finlandii? Południowa Karelia w pięć dni

Finlandia. Niezbyt popularny kierunek, nawet dla podróżników, że o turystach nie wspomnę. Kiedy mówiłam komuś, że tegoroczny urlop spędzam właśnie tam słyszałam: „Ale po co? Co jest w Finlandii?”. Opowieść będzie długa. Weźcie paczkę salmiakków (jeśli nie macie, to chociaż herbatę anyżową – smak będzie względnie podobny) i usiądźcie wygodnie. W Helsinkach najciekawszą „budowlą” jest […]

Bieszczady

Przemyśl i Bieszczady – gdzie się wybrać i co zjeść?

Urodziłam się w Rzeszowie i jako dziecko wyjechałam do Kielc. Wyprawę w Podkarpacie planowałam od dłuższego czasu i wreszcie się udało. Miała być podróż czysto sentymentalna, wyszło zupełnie inaczej. Było warto! Niezwykłe miejsca odkryłam dzięki Maćkowi, który nie tylko pozwolił nam u siebie mieszkać przez cztery dni, ale też pokazywał tak dużo, jak tylko się […]

Dania

Dania w sześć dni – jak zobaczyć Jutlandię i nie zbankrutować?

Moje pierwsze prawdziwe wakacje od wielu lat. Od czasów liceum moje wyjazdy ograniczały się do dwóch czy trzech dni, na dodatek gdzieś w niewielkiej odległości od domu. Tym razem miało być inaczej – do zrobienia minimum 2000 kilometrów i całe sześć dni w podróży. A i kierunek wyjątkowy – moja wielbiona od zawsze Skandynawia! Chcecie […]

Nowy Sącz

Nowy Sącz – dlaczego warto tam pojechać?

Myślę, że większość z nas ma takie miejsce na mapie, czy to w Polsce czy poza granicami państwa. Drugi dom, małą ojczyznę. Miejsce, za którym tęsknimy, do którego wracamy z przyjemnością i poczuciem, że jesteśmy tam, gdzie być powinniśmy. Dla mnie takim właśnie drugim domem jest Nowy Sącz. To tu urodziła się moja mama, tutaj […]

Trabant

Lwów dla tych, którzy się spieszą

To był weekend, podczas którego czasoprzestrzeń magicznie się zagięła. Wyjechaliśmy z Polski o 11.00 w piątek, we Lwowie byliśmy w okolicach 20.00 (21.00 czasu ukraińskiego), a w drogę powrotną wyruszyliśmy w niedzielę około 14.00. Niby niewiele czasu na poznanie tak interesującego miasta i kultury nowego kraju, ale ja mam wrażenie, jakbym mieszkała we Lwowie co […]

Polska centralna

Poczuć klimat Polski centralnej – w jeden dzień

Polska centralna – obszar, którego w zasadzie w ogóle nie znam. Od zawsze prychałam na wielką Warszawę, nigdy nie dotarłam do Poznania, byłam pewna, że Kalisz leży nad morzem, a przez Łódź przejechałam raz w życiu w drodze do Władysławowa. Doszłam do wniosku, że czas to zmienić i wyrobić sobie na temat tego obszaru własne […]

Książki podróżnicze

Dalekie podróże w sytuacjach beznadziejnych

Pisałam wam już, jak rozprawiam się z najczęstszymi wymówkami podróżników, którym się nie chce. Podałam kilka sprawdzonych sposobów na to, żeby fizycznie wyrwać się z domu, kiedy nie bardzo jest czas i fundusze. Na sytuacje jeszcze mniej sprzyjające podsunęłam wam moje najnowsze odkrycie, czyli wieczór himalajski. Wystarczy wybrać jakiś kraj, kontynent, kulturę (może Indianie? Dzieci […]

Kolekcjonuj momenty

Kolekcjonuj momenty, nie rzeczy

Na początku mojej „nowej drogi życia” założyłam na swoim prywatnym profilu na Facebooku album ze zdjęciami. Nazwałam go „Catching moments” i zaczęłam tam wrzucać wszystko, co miało dla mnie głębszy wymiar. Niby zwykłe fotki, nic specjalnego dla przeciętnego obserwatora, ale dla mnie cała historia uchwycona w tej jednej chwili. Wracałam do tego mojego rozrastającego się […]

lot motoparalotnią

Boisz się czegoś? Zrób to!

Najciekawsze przygody i niezapomniane przeżycia zaczynają się wtedy, kiedy wychodzisz ze swojej strefy komfortu. Po czym poznać, że kurczowo się jej trzymasz? To proste. W chwili, kiedy myślisz o przekroczeniu własnej utartej ścieżki w twojej głowie odzywa się głos: „Nie, to głupie”, „Wcale nie chcę tego robić”, „To nie jest fajne”, „Nie jestem już dzieckiem”, […]

Rzucić to wszystko. Bieszczady

Początek września 2015. W moim życiu trwają apokalipsy. Batalie sądowe z wtedy jeszcze mężem. Groźby, wyzwiska, przetrzymywanie Miłosza pomimo postanowień sądu, regularne wizyty policji. Nastawianie małego przeciwko mnie. Byłam naprawdę na skraju wytrzymałości. Zbliżał się weekend sądownie przyznany ojcu. Trzęsłam się na samą myśl o tym, co się będzie działo w chwili „przekazania” i co […]